W ostatnim tygodniu pojawiło się w lokalnej prasie kilka pozytywnych informacji na temat noworocznych poczynań Urzędu Gminy.
Pierwsza z tych informacji, to wypowiedź wójta dotycząca planów budowy elektrowni wiatrowych. Wynika z niej, że gmina jest przychylna wszelkim inwestycjom, jednak nie można ich przeprowadzić bez zgody mieszkańców. Temat „wiatraków” ciągle budzi wiele kontrowersji. Niestety inwestorzy nie będą czekali wiecznie, aż nasza społeczność dojrzeje do kolejnego kroku naprzód.
Gmina przygotowuje się również do modernizacji oczyszczalni ścieków w Kozłowie Biskupim. Głównym punktem dyskusji jest zakres prac jakie mają zostać przeprowadzone. Możliwa jest rozbudowa w wariancie skromniejszym (około 1 mln zł), oraz w wariancie obejmującym również pobliskie skupiska mieszkańców (4 mln zł).
Kolejnym plusem jest plan przyłączenia Kozłowa Biskupiego do sieci gazyfikacyjnej prowadzonej w kierunku dawnego zakładu Energomontażu. Podobnie jak w przypadku elektrowni wiatrowych, pomysł ten spotkał się ze sprzeciwem mieszkańców. Gazyfikacja na pewno podniosłaby komfort życia, a dodatkowo podniosła cenę okolicznych nieruchomości, lecz widać jasno, że niektórzy wolą, żeby było „po staremu”.
Chyba doszło do tego, że ludzie przyzwyczaili się do ciągłego sprzeciwu wobec władz, i nawet jeśli jakiś pomysł jest dobry, to i tak spotyka się ze sprzeciwem. A przyznać trzeba, że plany Gminy idą w bardzo dobrym kierunku. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że zbliżające się wybory nie mają większego wpływu na wspomniane inwestycje, oraz że uda się przeprowadzić bez przeszkód każde z zamierzeń Gminy.
Po więcej informacji na temat planów gazyfikacji Kozłowa Biskupiego oraz rozbudowy oczyszczalni ścieków odsyłam do ostatniego numeru Ekspressu Sochaczewskiego, lub na stronę www.sochaczewianin.pl.






No tak wiatraki nie, gaz nie, najlepiej srające kury na podwórku. Jakoś przeciw powstającym jak grzyby po deszczu masztom telefonii komórkowej nie ma komu protestować, ale wiatraki przeszkadzają.